Oszuści są bezwzględni i doskonale przygotowani. Umiejętnie prowadzą rozmowę, aby uzyskać jak najwięcej informacji o ofierze, nie dając jej czasu na zastanowienie, czy weryfikację podanych danych. Często stosują presję czasu, uniemożliwiając zakończenie połączenia lub skontaktowanie się z innymi członkami rodziny.
Do jednego z takich zdarzeń doszło na terenie powiatu niżańskiego. Do 72-latki, zadzwonili oszuści, którzy poinformowali, ją że jej córka spowodowała wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym. Przekazał, że na załatwienie formalności związanych z uniknięciem odpowiedzilnoścki karnej potrzebna jest spora suma gotówki. Niedługo później do jej drzwi zapukał mężczyzna, któremu pokrzywdzona przekazała swoje oszczędności.
Informujemy:
Jednym z najczęściej spotykanych sposobów, który wykorzystują oszuści, jest metoda na „wypadek i prośbę o pomoc”. Przestępca informuje, że ktoś z rodziny (np. córka, wnuk) spowodował wypadek drogowy i grozi mu więzienie. Następnie prosi o wpłatę pieniędzy na tzw. „kaucję” lub przekazanie gotówki rzekomemu policjantowi, adwokatowi lub prokuratorowi, który ma „pomóc w sprawie”.
Kolejną popularną wśród oszustów metodą jest metoda „na policjanta”. Sprawca podaje się za funkcjonariusza Policji, twierdząc, że „prowadzi tajną akcję przeciwko oszustom”. Nakłania do rozmów, by wypłacić pieniądze z konta i przekazać je rzekomo „dla zabezpieczenia lub do badań”.
Często wykorzystywaną przez oszustów staje się metoda „na pracownika banku”. Oszust informuje o rzekomym zagrożeniu konta bankowego i nakłania do podania danych do logowania lub zainstalowania „specjalnej aplikacji bezpieczeństwa”, która w rzeczywistości umożliwia przejęcie konta.
Jak chronić się przed oszustami?