Od pierwszych minut meczu w Bielsku-Białej przewaga należała do Podbeskidzia, które utrzymywało się przy piłce. W 8. minucie to jednak zielono-czarni trafili do siatki. Po rzucie wolnym do bramki rywali trafił Bartłomiej Kukułowicz. Stal po kilku minutach wyszła nieco wyżej i zaczęła stwarzać sobie okazje. Niecelnie uderzali m.in. Lukas Hrnciar czy Maksymilian Hebel, a do interwencji Konrada Ferenca zmuszali Jakub Niedbała czy Dawid Wolny. Niestety w 32. minucie Podbeskidzie wykorzystało rzut karny i był remis. Rywale mocno naciskali na nasz blok obronny, było wiele sytuacji kontaktowych a arbiter rozdawał żółte kartki graczom obu ekip. Na trybuny odesłany został z kolei szkoleniowiec gospodarzy Marcin Włodarski.
Po zmianie stron niestety obraz gry nie uległ zmianie. Chwilę po przerwie nasza drużyna zaczęła więcej operować piłką, ale potem znów było źle. Z minuty na minutę dominacja rywali była coraz większa i zakończyła się dwoma golami. Najpierw trafił Marcin Urynowicz, a chwilę później wynik ustalił Krzysztof Kolanko. Zielono-czarni niestety nie potrafili wyjść z dołka i przegrali ostatni mecz ligowy w 2025 roku.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Stal Stalowa Wola 3:1 (1:1)
0:1 – Kukułowicz 8′
1:1 – Biernat (k.) 32′
2:1 – Urynowicz 71′
3:1 – Kolanko 75′
Podbeskidzie: Forenc – Biernat (44′ Osyra), Kizyma, Sitek, Takac (54′ Słomka), Ściuk (46′ Bednarski), Urynowicz (79′ Piątek), Kolanko, Gach, Martosz, Klisiewicz (54′ Górski).
Stal: Stępak – Kukułowicz, Furtak, Żemło, Radecki (46′ Svec), Hrnciar (84′ Surzyn), Hebel, Zaucha, Wolny (84′ Łącki), Niedbała, Kendzia (84′ Bystrek).
Żółte kartki: Kolanko, Gach, Biernat (Podbeskidzie) oraz Radecki, Żemło, Svec (Stal).
Sędzia: Paweł Pskit (Łódź).