Nasza strona wykorzystuje pliki cookies, aby zapewnić Ci najlepsze doświadczenie podczas przeglądania. Pliki cookies są małymi plikami tekstowymi przechowywanymi na Twoim urządzeniu. Są one wykorzystywane do zapamiętywania preferencji użytkownika oraz analizowania ruchu na stronie.
15 czerwca 2016 09:03, autor: podkarpacka.policja.gov.pl
Niespełna godziny potrzebowali policjanci z Radomyśla nad Sanem na ustalenie i zatrzymania kobiety, która ze sklepu ukradła 800 złotych. 29-letnia mieszkanka powiatu stalowowolskiego odwróciła uwagę sprzedawczyni i z szuflady ukradła utarg. Funkcjonariusze odzyskali część skradzionych pieniędzy. Za swój czyn 29-latka odpowie przed sądem.
Do kradzieży doszło wczoraj przed południem w Radomyślu nad Sanem w jednym ze sklepów. Właścicielka sklepu 61-letnia kobieta powiadomiła policjantów o kradzieży 800 złotych. Jak ustalili radomyscy funkcjonariusze z relacji pokrzywdzonej do jej sklepu przyszła młoda kobieta, która chciała kupić paszę. Sprzedawczyni poszła na zaplecze po towar, przekazała go klientce, która po zapłaceniu opuściła sklep i odjechała samochodem osobowym w jasnym kolorze.
Po pewnym czasie właścicielka sklepu zorientowała się, że z szuflady skradzione zostały pieniądze w kwocie 800 złotych i zaraz po tym kobieta powiadomiła policjantów. Funkcjonariusze ustalili, że sklep jest monitorowany i moment kradzieży został zarejestrowany. Zapisy monitoringu pozwoliły na wytypowanie osoby podejrzewanej o kradzież.
Mundurowi udali się do 29-letniej mieszkanki powiatu stalowowolskiego. Kobieta przyznała się do kradzieży. Policjanci odzyskali część skradzionych pieniędzy w kwocie 400 złotych. Jeszcze wczoraj 29-latka usłyszała zarzut kradzieży. Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Posterunek Policji w Radomyślu nad Sanem.